sobota, 30 stycznia 2010

etap zapominania?

po rozmowie. jest dziwnie..
nie wiem; starać się wciąż, być przy Tobie- czego tak bardzo chcę!
czy zapomnieć... staram się. tzn; usiłuję się oderwać od rozmyślań.
ale wiecznie leczyć bólu alkoholem nie mogę... niestety.
wiem, że nie pokocham na razie nikogo innego.
mam wciąż Twoją twarz przed oczami.


kurwa! nawet zdjęcie jego młodszej siostry chwyta mnie za serce
i powoduje, że odechciewa mi się wszystkiego...

i jeszcze ten mój cholerny sentymentalizm...
chcę się wynieść z tej zakurzonej, przysypanej jebanym śniegiem- Tki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz